Po 20 sierpnia, już po dwudziestych
piątych urodzinach Fox, a dokładniej dzień po pierwszym meczu Blaugrany w nowym
sezonie La Ligi Neymar zabrał swoją ukochaną do jednej z najlepszych
restauracji znajdującej się w pobliżu Pl. de Catalunya.
On
ubrany w grafitowe spodnie, tegoż samego koloru buty, koszulę w czarno-granatowo-białą
kratę z podwiniętymi rękawami i nie zapiętą pod szyję, a do tego grafitowe
oprawki RayBan; ona w małej czarnej od Rolanda Moureta, sandałkach na szpilce
kupionych w DASH, z małą skórzaną torebeczką marki SAGAN i związanych w tzw.
kokon włosach. Wyglądali jak wyjęci z jakiegoś żurnala. Para idealna. Piękni,
młodzi, stylowi, szczęśliwi, zakochani. Nic, tylko im pozazdrościć.
Po
smacznej kolacji wybrali się na spacer. Poszli w ulubione miejsce pani magister,
a mianowicie do Parc Güell.
Usiedli chwilę na najdłuższej ławce świata. Wokół nie było ludzi. Zegarek
wskazywał na 19:25, więc odwiedzający się ulatniali. W pewnym momencie w tym
kolorowym miejscu zostali tylko we dwoje. Nagle piłkarz zerwał się z miejsca.
- Wiesz, że cię
kocham i że jesteś dla mnie całym światem? – zapytał lekko poddenerwowany.
- Tak, wiem. Ja
też cię kocham nad życie – odpowiedziała zdezorientowana.
- Zrozum, gdyby
nie ty i Davii… Ja nie chcę bez ciebie żyć. Całą resztę mojego życia chcę
spędzić przy tobie. – uklęknął przed ukochaną – A więc, Lili, czy uczynisz mi
tę przyjemność i wyjdziesz za mnie? Czy zostaniesz panią da Silva Santos? –
mówił drżącym głosem, wyciągając małe, czerwone pudełeczko z pierścionkiem.
- Ney… - zsunęła
się z ławki, kucając przed Brazylijczykiem – Co ja ci mogę powiedzieć? –
ciągnęła ze łzami w oczach.
- Powiedz „tak” i
uczyń mnie najszczęśliwszym facetem na świecie.
- Tak. Zostanę
panią da Silva. – Júnior włożył jej na serdeczny palec przepiękny pierścionek –
Kocham cię.
- Kocham cię.
Narzeczeni wstali z ziemi i zaczęli
namiętnie się całować…
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
***
Hejka ;*
No to macie pierwszą niespodziankę,
chociaż wydaje mi się, że była do przewidzenia. ;)
To już przedostatni rozdział.
Dodam jeszcze 2 posty.
Ale, ale! Nie smućcie się!
Zapraszam Was na nowe opowiadanie,
które znajdziecie pod adresem:
http://wposzukiwaniuszczescianaswiecie.blogspot.com
Czytajcie i wyrażajcie swoją opinię. To dla mnie bardzo ważne :D
No to ja już znikam i do następnego, robaczki <3